5/08/2021

SAINT LAURENT FALL/WINTER 2021


„Where the Silver Wind Blows"


To już rok, od kiedy dom mody Saint Laurent został usunięty z kalendarza tygodnia mody pomimo tej decyzji Anthony Vaccarello nadal zachwyca i olśniewa swoimi pokazami, które odbywają się w zapierających dech w piersiach miejscach.








W poprzednim sezonie pokaz został zaprezentowany na pozornie niekończącej się pustyni, w tym sezonie to płyty parującej skały wulkanicznej, kamieniste plaże, stoki pokryte porostami, wodospady, góry lodowe, skaliste klify i złowrogie niebo nakręcone w surowych krajobrazach ponurej Islandii.












"Kiedy myślałem o tej kolekcji, myślałem o tym miejscu, jak reżyser filmowy ”, powiedział Vaccarello podczas rozmowy telefonicznej z Vogue. „To pomysł dziewczyny w krajobrazie, do którego nie należy. Wiedziałem, że chcę miejsca zimowego ”, kontynuował, „takiego, które pokazało, jak silna jest natura; jak naprawdę nic obok tego nie jesteśmy, jacy efemeryczni jesteśmy. To nie jest miejsce, do którego ktoś jeździ na nartach, ale Saint Laurent powinien zrobić coś, co przypomina sen: Co do cholery?! Dlaczego ona tam jest? ”?












Kolację na sezon jesień-zima 2021 zatytułowano „Where the Silver Wind Blows" i jest ona zainspirowana muzyką Peaches z lat 90 jej styl do złudzenia przypomina styl Davida Bowiego i jest pięknym rozszerzeniem charakterystycznej estetyki, nad którą Vaccarello rozwijała się przez ostatnie pięć lat podczas, których zmodernizował podejście do kodeksów domowych, które po raz pierwszy opanował Yves Saint Laurent.












"Chciałem przesunąć granicę, która oddziela zły i dobry gust, zacierając swoje granice ”, powiedział WWD. „Bardzo francuskie jest pokonywanie granicy między„dobrym ” a„złym ”. Chodzi o kształty lat 60-tych. z kolorami lat 80-tych. ”.












W damskiej palecie ubraniowej znajdziemy srebrzyste body połączone z tweedowymi spódnicami i marynarkami, które zresztą uformowały historycznie burżuazyjną wrażliwość Maison, tworząc nieco bardziej uliczny styl, dopasowane damskie kurtki były opływowe i noszone z mini szortami.












Nie zabrakło dopasowanych wieczorowych marynarek zdobionych cekinami, aksamitne bermudy oraz body z dżerseju z ryzykownymi wycięciami do tego futrzane opaski, masywna biżuteria kostiumowa i czarne rajstopy, które przywodziły na myśl dziewczyny Roberta Palmera i sesje modowe rodem z lat 80- tych  natomiast Vaccarello miał na myśli zupełnie innych muzyków oraz kanadyjską piosenkarkę Peaches, czyli synonim metalicznych skórzanych HotPants i skąpego ciała oraz lata 60-te, czas wyzywających, obszytych futrem tweedowych garniturów ze złotymi guzikami.





















Źródło zdjęć: © SAINT LAURENT

 

Brak komentarzy: